Newsletter
Zapisz się na nasz Newsletter i odbierz informacje o nowościach, promocjach i kuponach rabatowych.
Czy smoczek jest bezpieczny dla dziecka?
Czy smoczek jest bezpieczny dla dziecka?

Wady zgryzu, próchnica i problemy z laktacją – to tylko niektóre oskarżenia wytaczane przeciw smoczkom. Czy rzeczywiście są one prawdziwe, czy tkwi w nich jedynie ziarno prawdy? Przeczytajcie!

 

Dziecko rodzi się z naturalnym odruchem ssania, który wykształca się jeszcze w czasie życia płodowego. Jest to działanie instynktowne, które umożliwia mu odżywianie się poza łonem matki. To również sposób na zaspokojenie potrzeb emocjonalnych, takich jak wyciszenie, poczucie bezpieczeństwa czy bliskości. Potrzeba ssania jest najsilniejsza przez kilka pierwszych miesięcy i z czasem stopniowo zanika, wraz z dojrzewaniem ośrodkowego układu nerwowego. Niektórym niemowlętom wystarcza ssanie piersi czy butelki podczas posiłków, u innych odruch ten jest znacznie silniejszy. I wtedy wielu rodziców sięga po smoczek.

 

Smoczek – wróg czy przyjaciel?

Niektórzy opiekunowie podchodzą do tego tematu bardzo radykalnie, podpierając się opiniami części pediatrów i ortodontów, mówiących, że ssanie smoczka  osłabia laktację, prowadzi do powstawania próchnicy, a nawet wad zgryzu. Tymczasem większość specjalistów twierdzi, że właściwie używany i odpowiednio dobrany smoczek nie stanowi zagrożenia dla zdrowia dziecka. Potwierdza to warszawska ortodontka i mama trójki dzieci Kamila Wasiluk, pracująca w Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium.

 „Moim zdaniem umiejętne używany smoczek nie powinien zaszkodzić dziecku i jest z pewnością lepszym rozwiązaniem niż ssanie kciuka. Ponadto badania naukowe wykazały, że ssanie smoczka wiąże się ze zmniejszonym ryzykiem wystąpienia śmierci łóżeczkowej”[i]  – mówi.

Na czym polega umiejętne używanie smoczka? Przede wszystkim na wyczuciu momentu, w którym przestaje być on wykorzystywany do zaspokojenia potrzeb emocjonalnych, a zaczyna stanowić przyzwyczajenie. Zazwyczaj odruch ssania mocno się osłabia, a następnie zanika u dzieci pomiędzy 1 a 2 rokiem życia. Później korzystanie ze smoczka staje się nawykiem. Z tego względu okolice 1 urodzin  to właśnie  ten moment, w którym najlepiej rozpocząć proces „odzwyczaja”.

 

 

Wady zgryzu oraz próchnica, przed którymi często przestrzegają stomatolodzy, są konsekwencją zbyt długiego używania smoczka i powstają najczęściej pomiędzy 2 a 3 rokiem życia.

 

 

Jak właściwie używać smoczka?

Specjaliści zwracają uwagę, że smoczka nie powinno się podawać dziecku w pierwszych tygodniach życia, ponieważ jest to czas, w którym uczy się ono ssania piersi, a smoczek może ten proces zakłócić.

Ponadto nie może być on podawany dziecku na siłę, jako próba uspokojenia np. podczas płaczu, a jedynie wtedy, gdy ono go potrzebuje. Niektóre niemowlęta po odstawieniu od piersi są niespokojne, pobudzone, wkładają do buzi rączki – mogą to być oznaki wzmożonej potrzeby ssania.

Należy również pamiętać o tym, żeby dobierać smoczek do wieku dziecka, kupując sprawdzone, certyfikowane produkty o anatomicznym kształcie – https://naszsmyk.pl/pl/c/Smoczki-uspokajajace/189. Smoczek powinno się wymieniać przynajmniej co 2 miesiące. Konieczne jest również dbanie o jego czystość.

 

Podsumowując

  • Smoczek jest atrybutem niemowlęcia, nie kilkuletniego dziecka.
  • Powinien być sposobem na zaspokojenie potrzeb emocjonalnych noworodka, nie nawykiem, z którego trudno zrezygnować.
  • Najlepiej wybierać modele o anatomicznym kształcie, bezpieczne dla zgryzu i dopasowane do wieku dziecka.
  • Problemy zdrowotne związane z używaniem smoczka niemal zawsze wynikają z niewłaściwego użytkowania.
  • Ssanie smoczka jest dużo bezpieczniejsze niż np. ssanie kciuka.

 

 

 

 

[i] Cytat pochodzi z wywiadu udzielonego dla portalu zdrowie.radiozet.pl

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium